Dwa lata temu sfotografowanie czubatki było niedoścignioną ambicją. Teraz mam swoje dwie dyżurne modelki, które umożliwiają seryjną produkcję zdjęć. Dla odmiany chciałbym spotkać mysikrólika… czyża… dzwońca… coś żółtego :D
Dwa lata temu sfotografowanie czubatki było niedoścignioną ambicją. Teraz mam swoje dwie dyżurne modelki, które umożliwiają seryjną produkcję zdjęć. Dla odmiany chciałbym spotkać mysikrólika… czyża… dzwońca… coś żółtego :D